Należę obecnie do Volturii, szłam korytarzem mając myśli nie wiadomo gdzie nagle wpadłam na ,,coś'' dużego (Felix) i się wywaliłam.
-Oj Katy jesteś chyba najbardziej niezdarnym Wampirem świata.-szybko wstałam i musiałam podnieść głowę żeby patrzeć mu w oczy gdy coś mówię.
-Nie moja wina że przedemną wyrósł wielki głaz.
-Maleńka nie złość się nie moja wina że jesteś taka mała pomogę ci.-mówiąc to złapał mnie podniusł do góry i przycisnął do siebie
-Postaw mnie na ziemię- próbowałam się wyrwać ale on był silniejszy w mgnieniu oka znalazłam się na łuszku w jego komnacie a on przygniótł mnie tak że nie miałam jak uciec.
-Katy nie mów że ci się nie podoba-mówiąc to zaczął mnie namiętnie całować po chwili oddałam pocałunek, dalej wiadomo co nastąpiło.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz