Należę obecnie do Volturii, szłam korytarzem mając myśli nie wiadomo gdzie nagle wpadłam na ,,coś'' dużego (Felix) i się wywaliłam.
-Oj Katy jesteś chyba najbardziej niezdarnym Wampirem świata.-szybko wstałam i musiałam podnieść głowę żeby patrzeć mu w oczy gdy coś mówię.
-Nie moja wina że przedemną wyrósł wielki głaz.
-Maleńka nie złość się nie moja wina że jesteś taka mała pomogę ci.-mówiąc to złapał mnie podniusł do góry i przycisnął do siebie
-Postaw mnie na ziemię- próbowałam się wyrwać ale on był silniejszy w mgnieniu oka znalazłam się na łuszku w jego komnacie a on przygniótł mnie tak że nie miałam jak uciec.
-Katy nie mów że ci się nie podoba-mówiąc to zaczął mnie namiętnie całować po chwili oddałam pocałunek, dalej wiadomo co nastąpiło.
poniedziałek, 21 kwietnia 2014
sobota, 19 kwietnia 2014
Rozdział 1 Wrogowie
No pięknie, ja to mam farta. Z tego co się dowiedziałam jestem Vampirem i jakąś nowonarodzoną. A, na dodatek przez to że zostawiałam jakiś tam nędznych ludzi martwych zaczęły się podejrzenia i przyczepili się do mnie jacyś Volturii coś w rodzaju ,,KRÓLÓW'' Vampirów no i teraz chcą mnie teraz zlikwidować, ale niech spróbują i tak pożałują że ze mną zadżą! O i odkryłam że mam dar, potrafię zapanować nad czyjimś ciałem i nawet rospruszyć je na kawałki poprzez odpowiednie spojrzenie. No i jestem bardzo szybka i bardzo sprawna. A tak wogulę nie przedstawiłam się. Nazywam się Kathrina Sophia Elizabeth Mariia Kunegunda Oxwort i mam 14 lat. Wsumię to jednak czuje się samotnie...może będę po sobie ,,sprzątać'' jak zjem aby jednak nie mieć kłopotów. Propos mojego wyglądu jest taki sam jak sprzed kilku dni gdy byłam człowiekiem nie wliczając tego że mam skórę trupio bladą i czerwone oczy ale nadal mam krótko obcięte (jak na chłopca) blond włosy.
Prolog
Obudziłam się w ciemnym lesie wszystko wokół mnie było takie wyraźne...co dziwne dla mnie, mój wzrok zawsze był bardzo słaby a teraz? Widziałam wszystko tak bardzo dokładnie. Wstałam z ziemi w błyskawicznym tempie nie normalnym dla człowieka. Co się ze mną stało? Nagle poczułam straszne drapanie w gardle i wyczułam pyszny soczysty zapach. Rzuciłam się w bieg, nienormalnie szybko biegłam i z łatwością omijałam drzewa. Nagle zobaczyłam młodego mężczyznę, on tak pachnie. Bez namysłu rzuciłam się na niego i wbiłam zęby (kły) w jego tętnice szyjną poczułam metaliczny smak krwi był taki pyszny. Gdy sokączyłam bez wyrzutu sumienia odrzuciłam martwe ciało na bok. Wyczułam więcej ludzi od razu tam pobiegłam i zabiłam wszystkich a ciała zostawiłam. Pobiegłam dalej, nie ważny czym jestem ale jest to super. Zobaczyłam przy starym domie potłuczone lustro wziełam kawałek do ręki i spojżałam w odbicie. Byłam przepiękna taka niezkazitelna trupio blada skóra i mocne czerwone oczy. Tak pamietam moją przemiane w Vampira.
Subskrybuj:
Posty (Atom)